Duże pokoje dzienne to idealne miejsce na położenie dywanu, tym bardziej, gdy mają marmurowe podłogi. Na czym polega sekret łączenia dywanów? Czy kilka sztuk na jednej przestrzeni to nie przesada? Jak je zestawić, by uniknąć wrażenia przesytu i nadmiaru?

Współczesne trendy w architekturze wnętrz stawiają na duże przestrzenie typu open space, których podstawowym założeniem jest wielofunkcyjność. W mieszkaniach nowoczesnych salon łączy się z kuchnią i częścią jadalną, a czasem i z biblioteką. Tak rozplanowane przestrzenie aż się proszą o wyłożenie ich dywanami. Wprawdzie można zamówić jeden dywan o naprawdę dużych wymiarach, jednak wiąże się z tym ryzyko, że jego wielkość wywoła w pomieszczeniu wrażenie ciężkości. Z założenia mając łączyć elementy wnętrza, w rezultacie przytłoczy swą wielkością wszystko inne. Opcja wyłożenia pokoju dziennego kilkoma mniejszymi dywanami jest nie tylko bezpieczniejsza w kontekście efektu końcowego, lecz także bardziej interesująca. Mnogość rozwiązań i połączeń jest tak wielka, że ogranicza je tylko nasza fantazja.

Dlaczego warto łączyć dywany w salonie?

Duże przestrzenie dają ogromne pole do popisu. Dywan, choć niektórym może wydać się zbyt tradycyjnym elementem dekoracyjnym, spełnia w istocie wiele pożytecznych funkcji. Mieszkania w stylu nowoczesnym – zgodnie z myślą szukania nowych, zaskakujących rozwiązań – często wykończone są podłogą wykonaną z marmuru lub betonu architektonicznego. Taka podłoga wygląda efektownie, ale jest zimna. Położenie dywanów w miejscach strategicznych, tj. pod stołem w części jadalnej, przy sofie i stoliku kawowym, pod biurkiem i przy fotelu, w którym się najchętniej relaksujemy, pozwoli optycznie wydzielić w salonie strefy, a przy tym ociepli wnętrze i zdecydowanie poprawi akustykę. Dodatkowo zestawienie ze sobą dywanów różnej wielkości i barwy dopełni aranżacji, wprowadzając do pokoju ciekawy akcent dekoracyjny, a może nawet dominujący.

Czym się kierować, wybierając dywany do jednego pokoju?

Nie ma jedynie słusznej wytycznej dotyczącej tego, jak dobrać dywany do salonu. Wiele zależy od tego, w jakim stylu urządzone jest mieszkanie, jaką główną funkcję mają te dywany pełnić, wreszcie – jaki jest nasz gust. Stać nas na odważny krok i ekstrawagancję, czy też wolimy rozwiązania bezpieczniejsze, stonowane i subtelne?

– Zanim przystąpimy do wybierania dywanów, musimy odpowiedzieć sobie na kilka pytań dotyczących tego, jaki efekt chcemy uzyskać – podpowiada ekspertk KOMFORT.

– Zależy nam przede wszystkim na wydzieleniu w salonie przestrzeni o różnym przeznaczeniu? A może każda z wydzielonych stref ma wnosić coś innego? Interesują nas dywany z motywem przewodnim, czy raczej stawiamy na kolory i ich łączenie? No i jeszcze, czy dywany mają być dopełnieniem aranżacji przestrzeni, czy głównym akcentem dekoracyjnym? Dopiero znając odpowiedzi na te pytania, możemy przystąpić do szukania idealnych dywanów. Warto też zauważyć, że trendy to jedno, a styl – coś zupełnie innego. Można twierdzić, że pod okrągły stół najlepiej sprawdzi się również okrągły dywan, a jednak nie zawsze jest to regułą, bo jeśli ktoś urządził wnętrze, kierując się asymetrią, to odpowiednio dobrany kwadratowy dywan pod okrągłym stołem będzie prezentował się co najmniej intrygująco – dodaje ekspertka.

Czy umiar jest jedynym rozwiązaniem?

Słowem kluczem do umiejętnego połączenia kilku różnych dywanów jest umiar. Sztuka ich zestawiania polega na tym, aby nie było ani zbyt pstrokato, ani zbyt monotonnie. Przykładowo, wyłożenie w całym pokoju samych okrągłych dywanów raczej nie jest dobrym pomysłem i zazwyczaj budzi skojarzenia z łazienką. Jeśli jednak pokój jest urządzony w klimacie pop-artu, wówczas kolorowe okrągłe dywany na całej przestrzeni podłogi przywodzić będą na myśl najlepsze dzieła japońskiej artystki Yayoi Kusamy, która w latach 60. XX wieku rozpoczęła modę na kropki. Zresztą aktualne trendy dywanowe jak najbardziej zahaczają o geometrię w stylu retro – łączone ze sobą figury w przytłumionych, lecz głębokich kolorach, szczególnie odcieni niebieskiego, zieleni i złota (patrz artykuł: „Jesienne trendy: supermodne dywany”). Zgodnie z tym kierunkiem zdecydowanie sprawdzi się zestawienie dywanów o wysokim, gęstym runie: SELLA GOLD w kolorze złota, SELLA PURPLE barwy intensywnego fioletu oraz SELLA TERRACOTTA w odcieniu czerwonego wina. To oryginalne dywany nowoczesne, które można dowolnie ze sobą zestawiać lub nakładać na siebie, tworząc interesujące geometryczne kompozycje.

Dywany można łączyć, kierując się ich wielkością, kolorem, motywem przewodnim lub kształtem. Ostateczny rezultat zależy od tego, czy umiejętnie zestawimy je z pozostałymi elementami wnętrza, znajdując złoty środek między nadmiarem a monotonią.

Dodaj Komentarz
1
2
3
4
5
Dodaj
     
Anuluj

Stwórz Komentarz

Kilka dywanów w salonie
Średnia Ocena:  
 0 reviews